Sezon zakończony taką sesją to sezon szczęśliwy!
Po weselu Ali i Dawida nastąpiła szybka akcja: “Marek, chcemy sesję”.
No, to robimy!
Wśród wszystkich propozycji postanowiłem przekonać Młodych do sesji w lokalizacji nieoczywistej. Winnica Turnau to genialne miejsce. Sama sesja ślubna w winnicy jest świetnym pomysłem- gorąco polecam. Tutaj jest wyjątkowo pięknie i… uwaga- zaraz za rogiem!
Pozostało mi zadzwonić do samego Pana Grzegorza. Tak- właścicielem winnicy jest Grzegorz Turnau. Telefon odebrał jego brat. Wszystko zostało uzgodnione- zostaliśmy z najwyższą uprzejmością zaproszeni. Winobranie jeszcze się nie skończyło, więc załapiemy się na grona kilku typów. Są niezwykle smaczne, swoją drogą:)
Zobaczcie co z tego wyszło!















































































